sobota, 20 lipca 2013

Widzenie uszczęśliwiające

"A co jest tym życiem wiecznym? Jest nim szczęśliwość, która pochodzi ze zjednoczenia z Bogiem. Mówi Chrystus: "A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa" (J 17, 3). Zjednoczenie z Bogiem dokonuje się przez ogląd Bożej istoty "twarzą w twarz" (1'Kor 13,'12). To widzenie zwane jest "uszczęśliwiającym", ponieważ zawiera się w nim ostateczne spełnienie dążenia człowieka do prawdy. Na miejsce wszystkich prawd częściowych, do których człowiek dochodzi na drodze poznania przednaukowego i naukowego, widzenie Boga, "twarzą w twarz'" oznacza cieszenie się absolutną pełnią prawdy. W ten sposób dążenie człowieka do prawdy zostaje ostatecznie zaspokojone. Zbawienie jednak nie kończy się na tym. Poznając Boga "twarzą w twarz" człowiek spotyka się z absolutną pełnią dobra. (...) Jako pełnia dobra Bóg jest pełnią życia. Życie jest w Nim i z Niego. Jest to życie, które nie ma granic czasu ani przestrzeni. Jest to "życie wieczne", uczestnictwo w życiu Boga samego. Życie Boga samego urzeczywistnia się w przedwiecznej komunii Ojca, Syna i Ducha Świętego."  bł. Jan Paweł II

Iz 54, 4-17

Miłość Pańska

Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz,
nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia.
Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości.
I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa.
Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel,
któremu na imię - Pan Zastępów;
Odkupicielem twoim - Święty Izraela,
nazywają Go Bogiem całej ziemi.
Zaiste, jak niewiastę porzuconą
i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan.
I jakby do porzuconej żony młodości
mówi twój Bóg:
Na krótką chwilę porzuciłem ciebie,
ale z ogromną miłością cię przygarnę.
W przystępie gniewu ukryłem
przed tobą na krótko swe oblicze,
ale w miłości wieczystej
nad tobą się ulitowałem,
mówi Pan, twój Odkupiciel.
Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego,
kiedy przysiągłem, że wody Noego
nie spadną już nigdy na ziemię;
tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie
ani cię gromić nie będę.
Bo góry mogą ustąpić
i pagórki się zachwiać,
ale miłość moja nie odstąpi od ciebie
i nie zachwieje się moje przymierze pokoju,
mówi Pan, który ma litość nad tobą.

Nowa Jerozolima

O nieszczęśliwa, wichrami smagana, niepocieszona!
Oto Ja osadzę twoje kamienie na malachicie
i fundamenty twoje na szafirach.
Uczynię blanki twych murów z rubinów,
bramy twoje z górskiego kryształu,
a z drogich kamieni - cały obwód twych murów.
Wszyscy twoi synowie będą uczniami Pana,
wielka będzie szczęśliwość twych dzieci.
Będziesz mocno osadzona na sprawiedliwości.
Daleka bądź od trwogi, bo nie masz się czego obawiać,
i od przestrachu, bo nie ma on przystępu do ciebie.
Oto jeśli nastąpi napaść, nie będzie to ode Mnie.
Kto na ciebie napada, potknie się z twej przyczyny.
Oto Ja stworzyłem kowala,
który dmie na ogień rozżarzonych węgli
i wyciąga z niego broń, by ją obrobić.
Ja też stworzyłem niszczyciela, aby siał zgubę.
Wszelka broń ukuta na ciebie będzie bezskuteczna.
Potępisz wszelki język, który się zmierzy z tobą w sądzie.
Takie będzie dziedzictwo sług Pana
i nagroda ich słuszna ode Mnie -
wyrocznia Pana.


piątek, 19 lipca 2013

Paweł VI

"Panie, ja wierzę; ja chcę wierzyć w Ciebie. O Panie, spraw, aby moja wiara była pełna, bez zastrzeżeń, aby przeniknęła mój umysł, mój sposób osądzania rzeczy Bożych i ludzkich.

Panie, spraw, aby moja wiara była wolna, to znaczy, aby towarzyszyło jej moje osobiste współdziałanie, moje przylgnięcie, aby przyjęła wyrzeczenia i powinności, jakie z sobą niesie, i aby wyrażała najwyższą decyzję mojej osobowości: wierzę w Ciebie, Panie.

O Panie, spraw, aby moja wiara była pewna: pewna ze względu na zewnętrzną zgodność dowodów i na wewnętrzne świadectwo Ducha Świętego; pewna dzięki swojemu światłu utwierdzającemu, dzięki celowi zapewniającemu pokój, dzięki jej przyswojeniu, które daje ukojenie.

Panie, spraw, aby wiara moja była mocna, nie obawiała się sprzeczności problemów, z których wywodzi się pełne doświadczenie naszego życia żądnego światła, aby nie obawiała się sprzeciwu ze strony ludzi, którzy ją roztrząsają, zwalczają, odrzucają, przeczą jej; niech się umocni w wewnętrznym dowodzie Twojej prawdy...

O Panie, spraw, aby moja wiara była radosna, dała memu duchowi pokój i wesele, uzdolniła go i do modlitwy, i do rozmowy z ludźmi, aby duch mój promieniował swym wewnętrznym szczęściem zarówno w rozmowie o rzeczach świętych, jak i o sprawach świata.

O Panie, spraw, aby moja wiara była czynna, aby poprzez prawdziwą przyjaźń z Tobą i ukochanie Ciebie była ciągłym poszukiwaniem, nieustannym świadectwem, ustawicznym ożywianiem nadziei.

O Panie, spraw, aby moja wiara była pokorna, aby nie przeceniała osiągnięć mej myśli i mojego uczucia, lecz aby poddała się świadectwu Ducha Świętego i nie miała innej rękojmi poza uległością względem tradycji i powagi urzędu nauczycielskiego Kościoła świętego.

Amen."


Pustynia Serc

"Chrześcijanin, Uczeń Chrystusa musi być przygotowany do pójścia tą drogą, którą szedł Jezus. I my mamy wziąć nasz krzyż, mamy pokochać nasz krzyż, pokochać miejsce, w którym jesteśmy, tu się uświęcić, tu zbawić. Chrystus na Swoim krzyżu nas zbawił. Nasza trudność - z sumieniem, z grzechem, zmaganie się ze sobą, z egoizmem, z nienawiścią, z nieczystością, z niesprawiedliwością, z różnymi szachrajstwami wewnętrznymi, zaplątaniami - to jest niejednokrotnie nasz krzyż, ja mam się z nim zmagać, ale on mnie złączy z krzyżem Chrystusa, on uskrzydli mnie, on uczyni ze mnie człowieka świętego, bo święty to nie jest człowiek, który nie upada, tylko ten, który nieustannie powstaje. I wyciąga wniosek i stara się unikać okazji do grzechu. Coraz dłuższe będą te dobre dni, dobre tygodnie i miesiące. I wreszcie będzie to zjednoczenie z Chrystusem."

Abp Józef Michalik


Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=486896224727231&set=a.325385450878310.76272.140148446068679&type=1&relevant_count=1&ref=nf

sobota, 13 lipca 2013

Trwaj w Bogu! (Prz 3)

Synu mój, nie zapomnij mych nauk,
twoje serce niech strzeże nakazów,
bo wiele dni i lat życia
i pełnię ci szczęścia przyniosą:

Niech miłość i wierność cię strzeże;
przymocuj je sobie do szyi,
na tablicy serca je zapisz,
a znajdziesz życzliwość i łaskę
w oczach Boga i ludzi.


Ufność w Bogu

Z całego serca Bogu zaufaj,
nie polegaj na swoim rozsądku,
myśl o Nim na każdej drodze,
a On twe ścieżki wyrówna. 


Bojaźń Boża

Nie bądź mądrym we własnych oczach,
Boga się bój, zła unikaj:

to ciału zapewni zdrowie,
a pokrzepienie twym kościom.

Służba Boża

Czcij Pana [ofiarą] z twego mienia
i pierwocinami całego dochodu,

a twoje spichrze napełnią się zbożem
i tłocznie przeleją się moszczem.

Zdaj się na Boga

Upomnieniem Pańskim nie gardź, mój synu,
nie odrzucaj ze wstrętem strofowań.
Bowiem karci Pan, kogo miłuje,

jak ojciec syna, którego lubi.

Wartość mądrości

Bezcenny skarb

Szczęśliwy, kto mądrość osiągnął,
mąż, który nabył rozwagi:

bo lepiej ją posiąść niż srebro,
ją raczej nabyć niż złoto,
zdobycie jej lepsze od pereł,
nie równe jej żadne klejnoty.

Źródło dobra

W prawicy swej trzyma ona dni długie,
w lewicy - bogactwo, pomyślność;
jej drogi drogami miłymi,
ku szczęściu wiodą wszystkie jej ścieżki.
Dla tego, co strzeże jej, drzewem jest życia,
a kto się jej trzyma - szczęśliwy.
Pan umocnił ziemię mądrością,
niebiosa utwierdził rozumem.

Przez Jego wiedzę wytrysły odmęty,
a rosę spuszczają obłoki.

Zapewnienie bezpieczeństwa

Przezorności, rozwagi, strzeż, mój synu,
niech one ci z oczu nie schodzą,

a życiem twej duszy się staną,
wdzięczną ozdobą dla szyi.
I drogą swą pójdziesz bezpiecznie,
bo noga się twoja nie potknie;
gdy spoczniesz, nie zaznasz trwogi,
zaśniesz, a sen twój będzie przyjemny.

Nagły strach cię nie przerazi
ni klęska, gdy dotknie przewrotnych;
bo z tobą jest Pan,
przed sidłem twą nogę ochroni.


Pouczenia społeczne

Miłość bliźniego

Pracownikom nie odmawiaj zapłaty,
gdy masz możność działania.
Nie mów bliźniemu: «Idź sobie, przyjdź później,
dam jutro» - gdy możesz dać zaraz.
Nie spiskuj przeciw bliźniemu,
gdy mieszka przy tobie beztrosko.
Niesłusznie nie sprzeczaj się z nikim,
o ile ci zła nie wyrządził.


Bóg karze za krzywdy

Nie zazdrość krzywdzicielowi,
nie skłaniaj się ku jego drogom,

bo Pan się brzydzi przewrotnym,
a z wiernymi obcuje przyjaźnie.
Przekleństwo Pańskie na domu występnego,
On błogosławi mieszkanie uczciwych;
On się naśmiewa z szyderców,
a pokornym udziela swej łaski.
Mądrzy dostąpią chwały,

udziałem głupich jest hańba.

środa, 10 lipca 2013

Tb 13, 1-18

I rzekł [Tobiasz starszy]:
«Niech będzie błogosławiony Bóg, który żyje na wieki,
i królestwo Jego.
Ponieważ On karze i okazuje miłosierdzie,
posyła do Otchłani pod ziemię
i wyprowadza z największej zagłady.
I nie ma nikogo, kto by uszedł Jego ręki.
Wysławiajcie Go, synowie Izraela, przed narodami,
ponieważ On was rozproszył między nimi.
I tam okazywał wam swoją wielkość,
wynoście Go pochwałami przed wszystkim, co żyje,
ponieważ On sam jest Panem i Bogiem naszym.
On sam Ojcem naszym i Bogiem po wszystkie wieki.
On karci was za wasze nieprawości,
ale zmiłuje się nad wami wszystkimi

i zgromadzi was spośród wszystkich narodów,
między którym zostaliście rozproszeni.

A kiedy nawrócicie się do Niego całym sercem
i z całej duszy, aby postępować przed Nim w prawdzie,
wtedy On zwróci się do was
i już nigdy nie zakryje oblicza swego przed wami.
A teraz spójrzcie, co On wam wyświadczył,
i dziękujcie Mu pełnym głosem,
uwielbiajcie Pana sprawiedliwego
i wysławiajcie króla wieków!
Ja zaś wysławiam Go w ziemi mego wygnania
i narodowi grzeszników opowiadam moc i wielkość Jego.

Nawróćcie się, grzesznicy, i postępujcie przed Nim sprawiedliwie,
kto wie, może sobie w was upodoba
i okaże wam miłosierdzie?
Uwielbiam Boga mego,
a dusza moja - Króla Niebios,
i będzie się radować z majestatu Jego.

Niech wszyscy wołają i wysławiają Go w Jerozolimie;
Jerozolimo - miasto święto!
On ześle karę za czyny twych synów
i znowu zmiłuje się nad synami sprawiedliwych.
Wysławiaj Pana godnie
i chwal Króla wieków,
aby znów odbudował twój namiot z radością.

Oby rozradował w tobie pojmanych
i umiłował w tobie wszystkich nieszczęśliwych

we wszystkich pokoleniach na wieki.
Wspaniałe światło promieniować będzie na wszystkie krańce ziemi.
Liczne narody przyjdą do ciebie z daleka
i mieszkańcy wszystkich krańców ziemi
do świętego twego imienia.
Dary mają w swych rękach
dla Króla niebios.

Z pokolenia na pokolenie oddawać ci będą chwałę,
a imię "Wybranej" przejdzie na przyszłe pokolenia.

Przeklęci niech będą wszyscy,
którzy mówią [przeciw tobie] obraźliwie,
przeklęci niech będą wszyscy,
którzy cię burzą
i wywracają mury twoje,
i ci wszyscy, którzy wieże twoje obalają
i palą twoje mieszkania.
A błogosławieni niech będą na wieki ci wszyscy,
którzy czczą ciebie.
A więc raduj się, wesel z powodu synów sprawiedliwych,
bo wszyscy będą zgromadzeni
i uwielbiać będą Pana wieków,
szczęśliwi, którzy cię miłują,
i szczęśliwi, którzy się cieszą z twego pokoju.

Szczęśliwi wszyscy ci ludzie, którzy się smucą
wszystkimi plagami twymi,
ponieważ w tobie cieszyć się będą
i oglądać wszelką radość twoją na wieki.
Duszo moja, uwielbiaj Pana, wielkiego Króla.
Ponieważ Jerozolima będzie odbudowana,
w mieście dom Jego - na wszystkie wieki.
Szczęśliwy będę, jeśli reszta rodu mego
ujrzy twoją chwałę
i uwielbiać będzie Króla niebios.

Bramy Jerozolimy będą odbudowane
z szafiru i ze szmaragdu,
a wszystkie mury twoje z drogich kamieni.
Wieże Jerozolimy będą zbudowane ze złota,
a wały ochronne ze szczerego złota.
Ulice Jerozolimy wyłożone będą
rubinami i kamieniami z Ofiru.
Bramy Jerozolimy rozbrzmiewać będą pieśniami wesela,
a wszystkie jej domy zawołają:
"Alleluja, niech będzie uwielbiony Bóg Izraela!"
I błogosławieni będą błogosławić Imię święte
na wieki i na zawsze».


Cytat

"Miejsce, do którego powołuje cię Bóg jest tam, 
gdzie spotyka się Twoja największa radość i największy głód świata."


poniedziałek, 8 lipca 2013

Do Matki

"Maryjo, Matko moja! Dziękuję Ci, że jesteś przy mnie, że się za mną wstawiasz u Twego Syna Jezusa Chrystusa Jedynego Pana i Zbawiciela. Przepraszam, że tak długo Cię nie znałam, umniejszałam, ignorowałam, nie potrafiłam kochać! Tak mi wstyd Matko moja. Dziękuję, że mimo to nie odrzuciłaś mnie, gdy przyszłam do Ciebie. Wiem, że mnie prowadzisz i ochraniasz ode złego. Wiem, że idąc Twoimi śladami dojdę do Jezusa, do zbawienia. Jezus Cię kocha, więc i ja Ciebie kocham. Ty zawsze prowadzisz do Niego, niczego nie zabierasz dla Siebie, wszelką cześć i chwałę Jemu oddajesz - Twemu Umiłowanemu Synowi. Jezus dał mi Ciebie pod krzyżem za Matkę, a Ty jesteś Matką doskonałą, świętą od narodzenia, żadna ziemska matka Tobie nie dorówna, wzoruję się na Tobie Matko doskonała, prowadź mnie do Twego Syna, pouczaj tak jak to robisz do tej pory, i ochraniaj. Kocham Cię Maryjo i dziękuję za wszystko! Teraz mogę to powiedzieć szczerze."

środa, 3 lipca 2013

2 Krn 20

Potem Moabici i Ammonici, a z nimi część spośród Meunitów, wtargnęli, aby walczyć przeciw Jozafatowi. Przyniesiono wówczas Jozafatowi wiadomość następującą: «Powstało przeciw tobie z drugiej strony morza, z Edomu, wielkie wojsko i jest już teraz w Chaseson-Tamar, to jest w Engaddi». Przerażony Jozafat zwrócił się o pomoc do Pana. Ogłosił też post w całej ziemi judzkiej. Zebrali się więc mieszkańcy Judy, aby prosić Pana, o pomoc. Przybyli zaś z każdego miasta Judy, aby błagać Pana. Stanął wówczas Jozafat pośrodku zgromadzenia ludu z Judy i z Jerozolimy w świątyni, przed nowym dziedzińcem, i rzekł: «Panie, Boże naszych ojców, czy to nie Ty jesteś Bogiem w niebie, i czyż nie Ty rządzisz w każdym królestwie pogan? W Twoim to ręku jest siła i moc. Nie ma takiego, który by z Tobą mógł się mierzyć. Czy to nie Ty, Boże nasz, wygnałeś mieszkańców tej ziemi przed Twoim ludem, Izraelem, i dałeś ją na wieki potomstwu Abrahama, Twego przyjaciela? Zamieszkali w niej i zbudowali w niej świątynię dla Twego imienia, mówiąc: "Jeśli spadnie na nas nieszczęście, miecz karzący, zaraza albo głód, staniemy przed tą świątynią i przed Tobą, ponieważ w tej świątyni przebywa Twoje imię, i będziemy wołać do Ciebie w naszym ucisku, wtedy Ty wysłuchasz nas i ocalisz". Oto teraz Ammonici, Moabici oraz mieszkańcy gór Seir, do których nie dałeś Izraelowi wejść podczas wędrówki z ziemi egipskiej, tak iż ominęli ich i nie zniszczyli, oto jak nam odpłacają: wchodzą do nas, aby nas wypędzić z Twego dziedzictwa, które dałeś nam w posiadanie. Boże nasz, czy nie osądzisz tego? Jesteśmy bowiem bezsilni wobec tego ogromnego mnóstwa, które na nas napadło. Nie wiemy, co czynić, ale oczy nasze zwracają się ku Tobie». Stali wówczas przed Panem wszyscy mieszkańcy Judy, także i małe dzieci, ich kobiety i synowie. A wśród zgromadzenia duch Pański spoczął na Jachazjelu, synu Zachariasza, syna Benajasza, syna Jejela, syna Mattaniasza - lewicie spośród potomków Asafa. I rzekł on: «Wszyscy mieszkańcy Judy i Jerozolimy, i ty, królu Jozafacie, słuchajcie uważnie! Tak do was mówi Pan: Nie bójcie się i nie lękajcie tego wielkiego mnóstwa, albowiem nie wy będziecie walczyć, lecz Bóg. Jutro zejdźcie przeciwko nim! Oto wstępować będą na wzgórze Sis, a znajdziecie ich na końcu doliny przed pustynią Jeruel. Nie wy będziecie tam walczyć. Jednakże stawcie się, zajmijcie stanowisko, a zobaczycie ocalenie dla was od Pana, o Judo i Jerozolimo! Nie bójcie się i nie lękajcie! Jutro wyruszcie im na spotkanie, a Pan będzie z wami!» Jozafat więc upadł na kolana twarzą ku ziemi, i wszyscy mieszkańcy Judy i Jerozolimy padli przed Panem, aby Go uczcić. Wówczas lewici spośród synów Kehatytów i Korachitów poczęli wielbić Pana, Boga Izraela, donośnym i wysokim głosem. Wczesnym rankiem powstali i ruszyli ku pustyni Tekoa. Gdy ruszali, stanął Jozafat i rzekł: «Mieszkańcy Judy i Jerozolimy, posłuchajcie mnie: Zaufajcie Panu, Bogu waszemu, a ostaniecie się, zaufajcie Jego prorokom, a będzie się wam powodziło». Potem, poradziwszy się ludu, ustanowił śpiewaków dla Pana, by idąc w świętych szatach przed zbrojnymi wysławiali Go śpiewając: Wysławiajcie Pana, albowiem na wieki jest Jego łaskawość. W czasie kiedy rozpoczęli wznosić okrzyki radości i uwielbienia, Pan zastawił zasadzkę na Ammonitów, Moabitów i mieszkańców góry Seir, wkraczających przeciw Judzie, tak iż się wzajemnie pobili. Powstali wówczas Ammonici i Moabici przeciwko mieszkańcom góry Seir, aby ich obłożyć klątwą i wytępić. Gdy zaś tego dokonali z mieszkańcami Seiru, jeden drugiemu pomagał do zguby. Gdy mieszkańcy Judy doszli do miejsca, skąd widać już pustynię, i spojrzeli na to mnóstwo, oto [zobaczyli] trupy leżące na ziemi: nikt nie uszedł z życiem. Przystąpił więc Jozafat i jego lud, aby pobrać z nich łupy. Znaleźli wtedy przy nich mnóstwo zdobyczy: bydła, dobytku, szat i kosztownych naczyń. Zdobyli takie łupy, iż nie mogli tego udźwignąć. Trzy dni im zeszły na zbieraniu łupu, był on bowiem wielki. W czwartym zaś dniu zebrali się w Dolinie Beraka, tam bowiem błogosławili Pana, dlatego miejsce to nazwali Doliną Beraka. Następnie wszyscy mężowie z Judy i Jerozolimy , z Jozafatem, na czele, wrócili do Jerozolimy pełni radości, bo Pan uradował ich, uwalniając od nieprzyjaciół. Wkroczyli do Jerozolimy, kierując się ku świątyni Pańskiej, grając na harfach, cytrach i trąbach. Wówczas spadł strach Boży na wszystkie królestwa i kraje, skoro usłyszano, że Pan walczył z wrogami Izraela. Odpoczęło potem królestwo Jozafata i Pan otoczył je zewsząd pokojem. Jozafat więc objął władzę w Judzie. W chwili objęcia rządów miał trzydzieści pięć lat i panował w Jerozolimie dwadzieścia pięć lat. Jego matce było na imię Azuba, córka Szilchiego. Poszedł on drogą swego ojca Asy i nie zboczył z niej; starając się czynić to, co jest słuszne w oczach Pańskich.