"Nasza wiara
jest nam potrzebna, aby każdego dnia kroczyć za Jezusem. Mimo, że się
przewracamy i oddajemy różnym pokusom i namiętnościom, to wciąż musimy
zdążać do doskonałości. To pragnienie powinno w nas być przez całe
życie, bo jeśli go zabraknie, wtedy możemy wpaść w dół niemocy…
Jezus uczy nas, że tylko wiara w zmartwychwstanie i życie jest podstawą
naszej egzystencji. Nasze postępowanie powinno potwierdzać tą wiarę.
Wiara bez uczynków martwa bowiem jest...
Nasza wiara przypomina często chodzenie po wodzie. Towarzyszy temu
chodzeniu często nasz strach, lęk, czy rozczarowanie. Stąd tak ważne
jest zaufanie, bez którego niemożliwe jest stawianie kolejnych kroków w
naszej egzystencji. Jeśli jest w nas zaufanie i wiara, wtedy nasze
postępowanie jest pewniejsze i przede wszystkim radośniejsze… "
czwartek, 11 kwietnia 2013
"Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco."
"Jezus niejednokrotnie odchodził w miejsce odosobnione, aby tam, w ciszy
spotkać się z Ojcem. Z tego spotkania czerpał siły i energię, aby móc
dzielić się sobą z innymi. To dzielenie się sobą, to dzielenie się
"ciszą serca" w której jest sam Bóg. To On do nas o każdej porze dnia i
nocy mówi…"
Źródło: www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/na-dobranoc-i-dzien-dobry/art,224,na-dobranoc-i-dzien-dobry-j-3-31-36.html
Źródło: www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/na-dobranoc-i-dzien-dobry/art,224,na-dobranoc-i-dzien-dobry-j-3-31-36.html
środa, 10 kwietnia 2013
wtorek, 2 kwietnia 2013
św. Bernard
"O Jezu, Ty ukrywasz się, aby Cię szukano z coraz większą gorliwością
i znajdowano z radością, ta zaś, zaspokojona, staje się żywsza, by Cię
zatrzymać z większą usilnością... To jest sposób, jakiego Ty, Mądrości
Boża, używasz, igrając ze wszechświatem, Twoim bowiem szczęściem jest
pozostawać z synami ludzkimi.
Niewiasto, czemu płaczesz, kogo szukasz? Czy nie wiesz, że Ten, którego szukasz, jest z Tobą? Posiadasz prawdziwą i wieczną szczęśliwość, a płaczesz? Masz wewnątrz Tego, którego szukasz na zewnątrz. Prawdziwie znajdujesz się na zewnątrz, płacząc przy grobie. Lecz Chrystus mówi ci: twoje serce jest moim grobem: Ja nie spoczywam w nim umarły, lecz żywy na wieki. Dusza twoja jest moim ogrodem... Twój płacz, twoja miłość i twoje pragnienie są moim dziełem. Posiadasz Mnie wewnątrz siebie nie wiedząc o tym, dlatego szukasz Mnie na zewnątrz. Dlatego ukażę ci się na zewnątrz, by cię zaprowadzić do twego wnętrza i pozwolić ci odnaleźć wewnątrz to, czego szukasz na zewnątrz. Mario, znam cię po imieniu, ty naucz się poznawać przez wiarę...
Nie dotykaj Mię... jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ty nie uwierzyłaś jeszcze, że Ja jestem równy, współwieczny i współistotny Ojcu. Uwierz więc w to, a będzie tak, jakbyś Mię dotknęła. Widzisz człowieka, dlatego nie wierzysz, bo nie wierzy się w to, co się widzi. Boga nie widzisz: wierz, a ujrzysz Go."
Niewiasto, czemu płaczesz, kogo szukasz? Czy nie wiesz, że Ten, którego szukasz, jest z Tobą? Posiadasz prawdziwą i wieczną szczęśliwość, a płaczesz? Masz wewnątrz Tego, którego szukasz na zewnątrz. Prawdziwie znajdujesz się na zewnątrz, płacząc przy grobie. Lecz Chrystus mówi ci: twoje serce jest moim grobem: Ja nie spoczywam w nim umarły, lecz żywy na wieki. Dusza twoja jest moim ogrodem... Twój płacz, twoja miłość i twoje pragnienie są moim dziełem. Posiadasz Mnie wewnątrz siebie nie wiedząc o tym, dlatego szukasz Mnie na zewnątrz. Dlatego ukażę ci się na zewnątrz, by cię zaprowadzić do twego wnętrza i pozwolić ci odnaleźć wewnątrz to, czego szukasz na zewnątrz. Mario, znam cię po imieniu, ty naucz się poznawać przez wiarę...
Nie dotykaj Mię... jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ty nie uwierzyłaś jeszcze, że Ja jestem równy, współwieczny i współistotny Ojcu. Uwierz więc w to, a będzie tak, jakbyś Mię dotknęła. Widzisz człowieka, dlatego nie wierzysz, bo nie wierzy się w to, co się widzi. Boga nie widzisz: wierz, a ujrzysz Go."
„Czasami okularami, przez które widać Jezusa, są łzy”
środa, 27 marca 2013
Św. Josemaría Escrivá
"Przezwyciężaj siebie codziennie, od pierwszej chwili, wstając dokładnie o ustalonej porze, nie ulegając ani na chwilę lenistwu. Jeżeli z pomocą Bożą przezwyciężysz się, już nadrobiłeś sporo na resztę dnia. Nic nie zniechęca bardziej, niż klęska w pierwszej potyczce."
wtorek, 26 marca 2013
Noc
niedziela, 24 marca 2013
1 Kor 9,22-27
Dla słabych stałem się jak słaby, by
pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle
ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział. Czyż nie wiecie, że
gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden
tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali. Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą. Ja przeto biegnę nie jakby na oślep; walczę nie tak, jakbym zadawał ciosy w próżnię, lecz poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego.
Hymn dziękczynny, Iz 12,1-6
Ty powiesz w owym dniu: Wychwalam Cię, Panie,
bo rozgniewałeś się na mnie,
lecz Twój gniew się uśmierzył
i pocieszyłeś mię!
Oto Bóg jest zbawieniem moim!
Będę miał ufność i nie ulęknę się,
bo mocą moją i pieśnią moją jest Pan.
On stał się dla mnie zbawieniem!
Wy zaś z weselem wodę czerpać będziecie
ze zdrojów zbawienia.
Powiecie w owym dniu:
Chwalcie Pana!
Wzywajcie Jego imienia!
Rozgłaszajcie Jego dzieła wśród narodów,
przypominajcie, że wspaniałe jest imię Jego!
Śpiewajcie Panu, bo uczynił wzniosłe rzeczy!
Niech to będzie wiadome po całej ziemi!
Wznoś okrzyki i wołaj z radości, mieszkanko Syjonu,
bo wielki jest pośród ciebie Święty Izraela!»
Iz 11,1-16
I wyrośnie różdżka z pnia Jessego,
wypuści się odrośl z jego korzeni.
I spocznie na niej Duch Pański,
duch mądrości i rozumu,
duch rady i męstwa,
duch wiedzy i bojaźni Pańskiej.
Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej.
Nie będzie sądził z pozorów
ni wyrokował według pogłosek;
raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie
i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok.
Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika,
tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego.
Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach,
a wierność przepasaniem lędźwi.
Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem,
pantera z koźlęciem razem leżeć będą,
cielę i lew paść się będą społem
i mały chłopiec będzie je poganiał.
Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie,
młode ich razem będą legały.
Lew też jak wół będzie jadał słomę.
Niemowlę igrać będzie na norze kobry,
dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii.
Zła czynić nie będą ani zgubnie działać
po całej świętej mej górze,
bo kraj się napełni znajomością Pana,
na kształt wód, które przepełniają morze.
Owego dnia to się stanie:
Korzeń Jessego stać będzie
na znak dla narodów.
Do niego ludy przyjdą po radę,
i sławne będzie miejsce jego spoczynku.
Owego dnia to się stanie:
Pan podniesie po raz drugi rękę,
aby wykupić Resztę swego ludu,
która ocaleje, z Asyrii i z Egiptu,
z Patros i z Kusz, z Elamu i Szinearu,
z Chamat i z wysp na morzu.
Podniesie znak dla pogan
i zgromadzi wygnańców Izraela;
pozbiera rozproszonych z Judy
z czterech stron świata.
Wówczas ustąpi zazdrość Efraima
i przeciwnicy Judy będą wytraceni.
Efraim nie będzie więcej zazdrościł Judzie,
a Juda nie będzie więcej trapił Efraima.
Napadną na tyły Filistynów, ku morzu,
i razem obrabują mieszkańców na wschodzie:
na Edom i Moab rozciągną swą władzę,
i Ammonici będą im poddani.
A Pan osuszy odnogę Morza Egipskiego
gwałtownym swym podmuchem
i potrząśnie ręką na Rzekę,
i rozdzieli ją na siedem odnóg,
tak że ją przejść się da w sandałach.
Utworzy się droga dla Reszty Jego ludu,
która przetrwa wygnanie w Asyrii,
podobnie jak się to stało dla Izraela,
kiedy ten wychodził z krainy egipskiej.
wypuści się odrośl z jego korzeni.
I spocznie na niej Duch Pański,
duch mądrości i rozumu,
duch rady i męstwa,
duch wiedzy i bojaźni Pańskiej.
Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej.
Nie będzie sądził z pozorów
ni wyrokował według pogłosek;
raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie
i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok.
Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika,
tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego.
Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach,
a wierność przepasaniem lędźwi.
Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem,
pantera z koźlęciem razem leżeć będą,
cielę i lew paść się będą społem
i mały chłopiec będzie je poganiał.
Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie,
młode ich razem będą legały.
Lew też jak wół będzie jadał słomę.
Niemowlę igrać będzie na norze kobry,
dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii.
Zła czynić nie będą ani zgubnie działać
po całej świętej mej górze,
bo kraj się napełni znajomością Pana,
na kształt wód, które przepełniają morze.
Owego dnia to się stanie:
Korzeń Jessego stać będzie
na znak dla narodów.
Do niego ludy przyjdą po radę,
i sławne będzie miejsce jego spoczynku.
Owego dnia to się stanie:
Pan podniesie po raz drugi rękę,
aby wykupić Resztę swego ludu,
która ocaleje, z Asyrii i z Egiptu,
z Patros i z Kusz, z Elamu i Szinearu,
z Chamat i z wysp na morzu.
Podniesie znak dla pogan
i zgromadzi wygnańców Izraela;
pozbiera rozproszonych z Judy
z czterech stron świata.
Wówczas ustąpi zazdrość Efraima
i przeciwnicy Judy będą wytraceni.
Efraim nie będzie więcej zazdrościł Judzie,
a Juda nie będzie więcej trapił Efraima.
Napadną na tyły Filistynów, ku morzu,
i razem obrabują mieszkańców na wschodzie:
na Edom i Moab rozciągną swą władzę,
i Ammonici będą im poddani.
A Pan osuszy odnogę Morza Egipskiego
gwałtownym swym podmuchem
i potrząśnie ręką na Rzekę,
i rozdzieli ją na siedem odnóg,
tak że ją przejść się da w sandałach.
Utworzy się droga dla Reszty Jego ludu,
która przetrwa wygnanie w Asyrii,
podobnie jak się to stało dla Izraela,
kiedy ten wychodził z krainy egipskiej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





