sobota, 24 marca 2012

„Miłosierny Boże, kieruj naszymi sercami, bo bez Twojej pomocy nie możemy się Tobie podobać”.

Zwątpienie. Znowu zwątpienie. Bo nie czuję Cię Boże. Dziwne tylko, że moja dusza jest jakaś spokojna, a może uśpiona? Nie wiem czy dobrze stawiam stopy na ziemi, czy w dobrą stronę kieruję swe kroki. Skąd dzisiaj ten spokój? Matko moja najczulsza, weź mnie w swoje ręce, przytul jak dziecko, do swego Niepokalanego Serca, bo bardzo tego potrzebuję. Tyle intencji modlitw, tyle spraw na głowie. Boże powierzam Ci moje życie, moją duszę, duszpasterstwo, rodzinę, studia, ludzi, których spotykam na co dzień. Boże błogosław im. I wspieraj pracę rąk moich i obdarz łaską pokory. Amen



"Jezu, jedyna moja miłości, nie opuszczaj mnie; czyń ze mną w tym życiu, co Ci się podoba, i daj tyle krzyżów, ile chcesz: zdaję się na każde Twoje upodobanie. Proszę Cię tylko, nie dozwól nigdy, abym przez grzech tracił Twoją łaskę" bł. Henryk Suzo