czwartek, 20 marca 2014

Pokora

"W istocie zbawienie należy do pokornych, do tych, którzy uznając całkowitą zależność od Boga, przyjmują z Jego rąk jakikolwiek los, pomyślny lub niepomyślny — dostatek lub nędzę, szczęśliwość lub utrapienia — bez wynoszenia się i bez narzekania. Pokora — to przyjęcie właściwego stanu stworzeń, które nie mają nic własnego, bo wszystko, co posiadają — w zakresie bytu i działania — otrzymały od Boga. A zatem człowiek nie może korzystać samolubnie z otrzymanych darów ani chlubić się nimi jako rzeczą własną, ani też uważać się za pokrzywdzonego, gdy Opatrzność wyznaczyła mu życie ubogie, pokorne i ciche.

Pokora polega jeszcze na utrzymaniu we właściwych granicach poszanowania własnej godności. Człowiek bowiem chętnie uważa się za coś więcej, niż jest w istocie, i stawia się ponad innymi. Pokora jest prawdą i dlatego tak w stosunku do Boga, jak i w obcowaniu z bliźnim zajmuje właściwe miejsce, odpowiadające planom Bożym: wobec Boga miejsce żebraka, który jest świadomy, że nie ma nic i nie może nic bez pomocy Bożej. „Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 5), mówi Jezus, św. Paweł zaś wyjaśnia: „To Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą” (Flp 2, 13). Jest to więc miejsce ubogiego, lecz ufającego, świadomego, że Bóg go miłuje jak syna i że może zawsze liczyć na Bożą pomoc. Wobec bliźniego zaś pokora przyjmuje postawę brata, otwartego na potrzeby drugich, troskliwego i dzielącego z innymi swoje mienie, pragnącego bardziej służyć, niż aby mu służono."