piątek, 19 lipca 2013

Paweł VI

"Panie, ja wierzę; ja chcę wierzyć w Ciebie. O Panie, spraw, aby moja wiara była pełna, bez zastrzeżeń, aby przeniknęła mój umysł, mój sposób osądzania rzeczy Bożych i ludzkich.

Panie, spraw, aby moja wiara była wolna, to znaczy, aby towarzyszyło jej moje osobiste współdziałanie, moje przylgnięcie, aby przyjęła wyrzeczenia i powinności, jakie z sobą niesie, i aby wyrażała najwyższą decyzję mojej osobowości: wierzę w Ciebie, Panie.

O Panie, spraw, aby moja wiara była pewna: pewna ze względu na zewnętrzną zgodność dowodów i na wewnętrzne świadectwo Ducha Świętego; pewna dzięki swojemu światłu utwierdzającemu, dzięki celowi zapewniającemu pokój, dzięki jej przyswojeniu, które daje ukojenie.

Panie, spraw, aby wiara moja była mocna, nie obawiała się sprzeczności problemów, z których wywodzi się pełne doświadczenie naszego życia żądnego światła, aby nie obawiała się sprzeciwu ze strony ludzi, którzy ją roztrząsają, zwalczają, odrzucają, przeczą jej; niech się umocni w wewnętrznym dowodzie Twojej prawdy...

O Panie, spraw, aby moja wiara była radosna, dała memu duchowi pokój i wesele, uzdolniła go i do modlitwy, i do rozmowy z ludźmi, aby duch mój promieniował swym wewnętrznym szczęściem zarówno w rozmowie o rzeczach świętych, jak i o sprawach świata.

O Panie, spraw, aby moja wiara była czynna, aby poprzez prawdziwą przyjaźń z Tobą i ukochanie Ciebie była ciągłym poszukiwaniem, nieustannym świadectwem, ustawicznym ożywianiem nadziei.

O Panie, spraw, aby moja wiara była pokorna, aby nie przeceniała osiągnięć mej myśli i mojego uczucia, lecz aby poddała się świadectwu Ducha Świętego i nie miała innej rękojmi poza uległością względem tradycji i powagi urzędu nauczycielskiego Kościoła świętego.

Amen."


Pustynia Serc

"Chrześcijanin, Uczeń Chrystusa musi być przygotowany do pójścia tą drogą, którą szedł Jezus. I my mamy wziąć nasz krzyż, mamy pokochać nasz krzyż, pokochać miejsce, w którym jesteśmy, tu się uświęcić, tu zbawić. Chrystus na Swoim krzyżu nas zbawił. Nasza trudność - z sumieniem, z grzechem, zmaganie się ze sobą, z egoizmem, z nienawiścią, z nieczystością, z niesprawiedliwością, z różnymi szachrajstwami wewnętrznymi, zaplątaniami - to jest niejednokrotnie nasz krzyż, ja mam się z nim zmagać, ale on mnie złączy z krzyżem Chrystusa, on uskrzydli mnie, on uczyni ze mnie człowieka świętego, bo święty to nie jest człowiek, który nie upada, tylko ten, który nieustannie powstaje. I wyciąga wniosek i stara się unikać okazji do grzechu. Coraz dłuższe będą te dobre dni, dobre tygodnie i miesiące. I wreszcie będzie to zjednoczenie z Chrystusem."

Abp Józef Michalik


Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=486896224727231&set=a.325385450878310.76272.140148446068679&type=1&relevant_count=1&ref=nf