poniedziałek, 16 lutego 2015

Z dziesiejszych czytań

"Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować."

"Zasiadłszy przemawiasz przeciw bratu,
znieważasz syna swojej matki.

Ty tak postępujesz, a, Ja mam milczeć?
Czy myślisz, że jestem do ciebie podobny?”

środa, 11 lutego 2015

Jutrznia

"Czym sam się brzydzisz, nie czyń tego nikomu. Udzielaj twego chleba głodnemu, a szat swoich użycz nagim. Szukaj rady u każdego mądrego. W każdej chwili uwielbiaj Pana Boga i proś Go, aby drogi twoje były proste i aby doszły do skutku wszystkie twoje zamiary i pragnienia."

czwartek, 22 stycznia 2015

Prośby

Dzięki Ci składamy za to, że przez swego Syna nas oświeciłeś,
- pozwól nam cieszyć się Jego światłem przez cały dzień dzisiejszy.
Panie, oświeć nasze oczy.

Niech Twoja mądrość będzie nam dzisiaj przewodniczką,
- abyśmy postępowali w nowości życia.
Panie, oświeć nasze oczy.

Spraw, abyśmy mężnie znosili dla Ciebie przeciwności
- i szczerym sercem zawsze Tobie służyli.
Panie, oświeć nasze oczy.

Uprzedzaj swym natchnieniem nasze myśli, pragnienia i czyny,
- abyśmy chętnie otwierali się na głos Twej opatrzności.
Panie, oświeć nasze oczy.

Królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym.

"Roztropny umiar w pokarmie,
Niech pychę ciała poskromi."

"Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
Chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie."

"Wysławiam Cię, Panie,
bo rozgniewałeś się na mnie,
Lecz Twój gniew się uśmierzył
i dałeś mi pociechę.
Oto Bóg jest moim zbawieniem,
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą
i On się stał moim zbawieniem.
Wy zaś z weselem czerpać będziecie
wodę ze zdrojów zbawienia.
Jeszcze w owym dniu powiecie:
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła,
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.
Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał
i cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu,
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela."

"Uwolniłem od brzemienia jego barki,
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem,
odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury,
doświadczyłem cię przy wodach Meriba."

"Gdyby mój lud Mnie posłuchał,
a Izrael kroczył moimi drogami,
Natychmiast bym zgniótł ich wrogów
i obrócił rękę na ich przeciwników.
Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą,
a kara ich trwałaby na wieki.
A jego bym karmił wyborną pszenicą
i sycił miodem z opoki"."

Z wczorajszej jutrzni

"Bóg jest dla niej ucieczką i siłą,
Dlatego się nie zachwieje."

wtorek, 20 stycznia 2015

Hbr 5,7-8

"Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. "

piątek, 14 listopada 2014

14 LISTOPADA 2014

"W końcu kiedy podda się całkowicie tajemniczym planom Boga, wyrzekając się wszelkiego rozumowania i własnej obrony, cierpienie jego ustanie."

poniedziałek, 3 listopada 2014

O Panie, Tyś mnie umiłował i udzieliłeś mi dobrej nadziei, pociesz i utwierdź moje serce we wszelkim czynie i dobrej mowie (2 Tes 2,16-17)

"W prześladowaniach, upokorzeniach, niepowodzeniach apostoł nauczy się nie ufać własnym siłom i przekona się o własnej niewystarczalności i o niewystarczalności wszystkich środków ludzkich, a zatem pokładać tylko w Bogu swoją nadzieję. Nauczy się pracować jedynie z miłości ku Bogu bez szukania pociechy, jaką daje powodzenie, uwolni się od sądów ludzkich, działać będzie niezależnie od uznania lub potępienia, zważając jedynie na sąd Boga. Utrapienia, jakie napotyka w działalności apostolskiej, są dla niego ciemną nocą, porównywalna z nocą dusz kontemplatywnych, nocą bolesną, lecz bardzo cenną, ponieważ jest przeznaczona na to, aby go oczyścić ze wszystkich resztek miłości własnej, próżności, przywiązania do stworzeń i do ich względów. Jeśli dobrze przyjmie tę noc, doprowadzi go ona do coraz większej czystości wewnętrznej, a więc do głębszego zjednoczenia z Bogiem oraz do skuteczniejszego apostolstwa. Apostoł powinien więc trwać mocny w nadziei i mimo wszystko być pewnym powodzenia, tak jeśli chodzi o zbawienie powierzonych mu dusz, jak i osobiste uświęcenie. „Przeto, bracia moi najmilsi — zachęca św. Paweł — bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58)."

czwartek, 18 września 2014

„Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź, dawco darów”

Chrześcijanin na chrzcie świętym razem z łaską uświęcającą i innymi cnotami wlanymi otrzymuje dary Ducha Świętego. Jeśli cnoty wlane są zasadami nadprzyrodzonymi, które czynią człowieka zdolnym działać w sposób cnotliwy i zasługujący na życie wieczne, to dary są zasadami nadprzyrodzonymi, które uzdalniają go, by przyjmował pomoc Ducha Świętego, odbierał Jego natchnienia i pobudki oraz odpowiadał im. Św. Tomasz przyrównuje dary do żagli okrętowych; jak dzięki żaglom wiatr porusza i niesie okręt, tak Duch Święty przez dary porusza i prowadzi człowieka. W ten sposób droga do świętości staje się łatwiejsza i bezpieczniejsza.

„Człowiek zmysłowy — mówi św. Paweł — nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać... Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko” (1 Kor 2, 14-15). Chrześcijanin jest człowiekiem duchowym, w którym mieszka Duch Święty i przez swoje dary czyni go zdolnym pojąć „sprawy Ducha Bożego”. „Sprawiedliwy, który już żyje życiem łaski i działa przy pomocy cnót... potrzebuje tych siedmiu darów, które przypisuje się szczególnie „Duchowi Świętemu. Dzięki nim człowiek staje się posłuszniejszy i mocniejszy, a zarazem może iść łatwiej i z ochotą za pobudką Bożą” (Leon XIII). Bóg w swojej nieskończonej dobroci nie odmawia chrześcijaninowi niczego, co jest potrzebne do jego uświęcenia. Fakt, że udzielił mu darów, wskazuje na to, że On sam chce wkraczać w jego życie duchowe poprzez działanie Ducha Świętego. Ponadto zarówno dary, jak łaska i cnoty wlane zostały nam dane w zarodku, czyli jako nasienie; do swojego rozwoju nasienie to wymaga dobrej ziemi i ciągłej troski, co zależy od dobrej woli każdego. Egoizm, przywiązanie do siebie samego i do stworzeń nie tylko utrudniają rozwój cnót, ale też wstrzymują rozwój darów. Miłość natomiast wyzwala je od wszelkiej przeszkody i uwalnia je, na podobieństwo żagli rozwiniętych, na powiew Ducha Świętego.