czwartek, 5 grudnia 2013

Budowanie

"Tylko budując na solidnym gruncie-fundamencie możemy być pewni, że nasza praca nie pójdzie na marne. Od solidności podłoża zależy cała konstrukcja domu, który budujemy naszym wysiłkiem i pracą. Tylko człowiek niepoważny i nieodpowiedzialny budowałby na "ruchomych piaskach". No chyba, że z pierwotnego założenia chce tylko "nacieszyć się" swoim niepowodzeniem. Wtedy jednak nie jest budowniczym, ale jego karykaturą...

Jezus uczy nas, że w każdym naszym działaniu powinien "uruchomić się" przede wszystkim rozsądek, który jest trzeźwym osądem zaistniałej sytuacji. Wszelkie plany, jakie mamy, powinny być wpierw przeliczone nie tylko na chęci i zamiary, ale przede wszystkim konkret życia. To on weryfikuje wszystkie nasze teoretyczne wywody. Musimy pamiętać, że budowanie samemu nie ma szans na realizację planu. Tylko trzymając z Bogiem i drugim człowiekiem, jesteśmy w stanie zakończyć naszą rozpoczętą budowę…"